• PiS raz zdobytej władzy nie chce oddać

    Prezesowi nigdy nie przyszłoby do głowy wywracanie ordynacji wyborczej do góry nogami, gdyby był pewny wygranej PiS w kolejnych wyborach. Tym bardziej, że proponowane zmiany wywołują protesty społeczne. Kaczyński doskonale wie, że blisko 50 proc. poparcia dla jego partii to mit. Wie też, że wierni wyborcy PiS to nie jego elektorat. A to właśnie obnaża największą mistyfikację tej partii. CZYTAJ WIĘCEJ
  • PiS chce wziąć samorządy. Dwukadencyjność wsteczna to fake news?

    PiS na zarzuty opozycji o niekonstytucyjnej dwukadencyjności wstecznej odpowiada, że dwie kadencje wójtów, burmistrzów i prezydentów będą liczone od 2018 roku. Zapis w projekcie można śmiało interpretować, tak jak widzą to posłowie opozycyjni. Sprawę podgrzewają wcześniejsze zakusy rządzących oraz niezmienna sytuacja w samorządach. Partia Kaczyńskiego przegrywa w terenie. PiS ma obecnie prezydentów zaledwie w 11 małych miastach, a to właśnie wygrane wybory samorządowe mają być rozgrzewką przed walką o parlament. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Walka mem. Prokuratorzy będą buszować w sieci?

    Czy internauci krytykujący władzę staną przed sądem? Sieć zalana jest memami i nie do końca pochlebnymi wpisami pod adresem najwyższej głowy państwa. Teoretycznie w świetle prawa prokuratura z urzędu powinna wdrożyć śledztwo w sprawie o publiczne znieważenie prezydenta RP. Na celowniku śledczych znalazłoby się jakieś kilka milionów Polaków, a w prokuraturach tony akt sięgające pod same sufity. Żyjemy przecież w państwie prawa i sprawiedliwości, więc wszystko się może zdarzyć... CZYTAJ WIĘCEJ
  • PiS jest śmiertelną chorobą, a młode pokolenie antidotum

    Od ponad ćwierć wieku nie ukształtowała się w Polsce stabilna scena polityczna. Ba! Przechodzimy nawet bardzo poważny kryzys społeczno – polityczny. A z kryzysem jest, jak z depresją. Nie pojawia się nagle. To splot wydarzeń rozłożonych w czasie. Jarosław Kaczyński nie wszedł przecież do polityki 25 października 2015 roku, niczym piękny Ken z logo PiS na ściance dla fotoreporterów. Po władzę szedł ponad ćwierć wieku. Jak to się stało, że demoluje dzisiaj Polskę i ogranicza prawa bez naszej zgody? CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Rewolucja pożera własne dzieci." Największym zagrożeniem dla PiS jest… PiS

    To, że zawetowane ustawy przez prezydenta powrócą, jak bumerang pod obrady Sejmu, nie ma żadnych wątpliwości. Dwa x veto było spektaklem, który miał powstrzymać falę demonstracji i protestów. Prawdziwe konflikty we władzach PiS paradoksalnie rozpoczął Sąd Najwyższy, zawieszając rozpatrywanie sprawy kasacyjnej Mariusza Kamińskiego… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Świadome pokolenie 90’. Oni wiedzą o co walczą

    Nazywani złośliwie „gimbazą”, „dziećmi Neostrady”, „pokoleniem straconym i nieświadomym”, Polki i Polacy urodzeni w latach 90 tych pokazali przez ostanie tygodnie, że wiedzą dlaczego i po co są na ulicy. Młodzież to świadoma, ważna część społeczeństwa obywatelskiego. Rozumieją, że to nie zabawa w protesty. Chcą mieć wpływ na swoją przyszłość, która nie jawi się w jaskrawych kolorach. Walczą o wolność, równość i demokrację. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Front ANTYPiS - tak, ale bez sejmowej opozycji

    Ruchy obywatelskie i Polacy sami doskonale radzą sobie na ulicy w walce z dyktaturą Kaczyńskiego. Nie ma potrzeby zawiązywać koalicji demokratycznej z opozycją sejmową. Partie te postrzegane są jako nieudolne i nieradzące sobie z władzą. Rok przed wyborami samorządowymi i na półmetku do parlamentarnych, nagle opozycja proponuje plan. Partie powinny wykazywać się w Sejmie. Darmowe wiece wyborcze i kolejka do mikrofonu podczas manifestacji - to już było i się nie sprawdziło. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Nastały w Europie czasy: bezczelnych zdrajców,"niemieckich szmat""

    Od takiego słowotoku rozpoczyna swój wpis na Facebooku posłanka Krystyna Pawłowicz (PiS). Wydawałoby się, że ta parlamentarzystka nie może już niczym zaskoczyć. To co pisze dalej posłanka Pawłowicz wprawia w osłupienie. Czy to ma być wyścig na tego typu wpisy z premier Szydło? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kaczyński – "zarządca" strachem, sam jest przerażony

    Jeszcze rok, dwa lata temu blisko 75 proc. Polaków stanowczo nie chciało przyjęcia uchodźców do kraju. Wtedy był to temat niezwykle wygodny dla PiS, natomiast uwierał opozycję. Przez ten czas prezes, rząd oraz Prezydent RP podsycali strach, wrzucając emigrantów do jednego worka z terrorystami. Dzisiaj 60,4 proc. Polaków nie chce, by Polska przyjęła uchodźców w ramach systemu relokacji UE – wynika to z nowego badania IBRIS dla "Rzeczpospolitej". Jednocześnie 36,6 proc. chce ich przyjęcia. W tych 60 procentach jest twardy elektorat PiS. Wykonując zalecenia UE, PiS straciłby część wyborców. Brak zaleceń równa się sankcje. Kaczyński w pacie i strachu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kaczyński zrobił jeden krok za daleko. Zaczęło się...

    Ten krok i zaślepione nienawiścią jakiekolwiek wyczucie polityczne będzie kosztowało Kaczyńskiego masowe protesty nie tylko każdego dziesiątego dnia miesiąca. Cały świat obiegły filmiki i zdjęcia ciągniętych po ulicy przez policję ludzi. Ci usiedli na trasie przemarszu osób, idących na miesięcznicę nie dlatego, aby przeszkodzić im w modlitwie. Chcieli przerwać SHOW prezesa, wykorzystywane do celów politycznych, do manipulacji i dzielenia Polaków. Zatrzymanie m.in. Władysława Frasyniuka - legendy podziemnej "Solidarności" z czasów PRL, tylko wzmocni ten przekaz, a wkrótce doprowadzi do tragedii. A winny temu będzie jeden mściwy człowiek chory na władzę. CZYTAJ WIĘCEJ